Wenezuela Barrio

Wenezuela – socjalistyczne piekło, w którym zatankujesz bak do pełna za 0,06 grosza

Wenezuela to kraj położony w północnej części Ameryki Południowej. Mimo ogromnych zasobów ropy naftowej pozostaje on w permanentnym kryzysie gospodarczym. W artykule spróbujemy przybliżyć, jak się tam żyje kierowcom?

Służby geologiczne USA oceniają zasoby ropy naftowej Wenezueli na dwa razy większe niż Arabii Saudyjskiej. Do końca lat siedemdziesiątych sytuacja ekonomiczna tego kraju była stabilna na tyle, że Wenezuelę określano wręcz „Wenezuelą Saudyjską”. Dawniej Wenezuela była magnesem dla imigrantów z całej Ameryki Łacińskiej, dzisiaj nawet dzieci marzą o tym, żeby z niej wyjechać.

Obecnie Wenezuela przypomina pod wieloma względami Polskę z lat 80-tych XX wieku. Jak zauważył Bartek z vloga Bez planu (wszystkie linki do źródeł znajdziecie pod wpisem), teoretyczny socjalizm spotyka się tam z praktycznym kapitalizmem. To oznacza, że w teoretycznie doskonałym ustroju ludzie muszą sobie jakoś radzić, żeby przeżyć.

Wenezuela, czyli pełny bak za kilka złotych

Na ulicach widać wiele samochodów o dużych pojemnościach silnika. Jeden boliwar (odpowiednik naszej złotówki) to 1 lit benzyny, zaś za 1 złotówkę kupimy około 21 633 tys boliwarów, do pełna zatankujemy zatem za około 0,06 grosza…jest jednak kilka haczyków. W kraju panuje ogromna inflacja, 1 dolar kosztuje na czarnym rynku 300 tys. boliwarów, 12 dolarów zaś to ponad 2 miliony boliwarów. Wyobrażacie sobie tyle gotówki? Dodatkowo w związku z brakiem papieru mogą pojawić się tam problemy z dostępem do gotówki.

A zatem za jednego dolara można kupić 300 tys litrów benzyny. To jednak koniec dobrych wiadomości. Życie w wenezuelskim socjalizmie jest poza tym ciężkie, drogie i niebezpieczne.

Większość rzeczy jest importowana, a sklepy to praktycznie Pewexy, w których, mimo to, brakuje wielu produktów, a wysokie ceny zmuszają ludzi do kupowania kukurydzy w sklepie z paszą dla zwierząt, robienia z niej mąki i żywienia się nią (popularne jest lepienie sobie z niej placków). Duża cześć społeczeństwa wenezuelskiego żyje za wynagrodzenie minimalne, które w Wenezueli wynosi tylko 2$, a przykładowo koszt mleka to 1/3 wynagrodzenia minimalnego.

W związku z brakiem dostępu do leków i terapii Wenezuelczycy odwołują się często do magii, korzystają z usług szamanów. Składają także ofiary ze zwierząt (np. gołębi i kurczaków).

Brak pracy uniemożliwia ludziom podźwignięcie się z biedy, kwitnie masowa emigracja. Wenezuelczycy sprzedają co się da (telewizory, lodówki, mieszkania) żeby mieć trochę grosza na opłacenie podróży i łapówek. Nowego paszportu nie można dostać od ręki, czeka się na niego nawet dłużej niż rok, łapówka przyśpiesza jego wydanie. Należy pamiętać, że Wenezuela to kraj korupcji strukturalnej, gdzie pieniądze publiczne wyprowadza się kraju np. poprzez konkursy na zamówienia publiczne.

W Wenezueli niebezpiecznie jest poruszać się po zmroku, gdyż występuje tam jeden z najwyższych współczynników przestępczości na świecie. Mimo że na każdym kroku pojawiają się oznaczenia o zakazie posiadania broni (strefy wolne od broni) i zakazie palenia, to znaki nie odstraszają ludzi, ani od jednego, ani od drugiego. Ponadto rząd wykorzystuje kryminalistów do kontrolowania społeczeństwa. Co ciekawe, jednymi z bezpieczniejszych miejsc są tam centra handlowe.

Samochody są w Wenezueli bardzo tanie i z pewnością można znaleźć tam wiele zabytkowych okazów. Pojawiają się jednak problemy z urzędnikami, którzy utrudniają sprowadzanie aut, łapówka może przekroczyć równowartość auta.

Jak to możliwe, że tak zasobny kraj znalazł się w takim położeniu?

Doprowadziły do tego nieodpowiedzialne rządy, które fundowały ludziom różne benefity socjalne np. wyprawki dla dzieci do szkoły, czy lodówki. Taka polityka była możliwa, gdy ceny ropy były wysokie, jednak kiedy poszły w dół okazało się, że rządzący nie zabezpieczyli się w żaden sposób na taki scenariusz. Sytuacja Wenezueli pokazuje, że socjalizm jest w dłuższej perspektywie formacją całkowicie teoretyczną oderwaną od rzeczywistości życia zwykłych ludzi.

Doskonałym źródłem wiedzy na temat Wenezueli jest wspomniany vlog Bartłomieja zatytułowany BezPlanu (możecie go subskrybować klikając tutaj)

My na początek polecamy dwa filmy:

 

Pozostałe źródła

Czy wiesz, że na Autoinformatorze możesz przeglądać ogłoszenia o sprzedaży samochodów, a także za darmo i bez logowania dodać ogłoszenie o sprzedaży samochodu? Będzie ono dostępne zarówno na naszym portalu, jak i automatycznie na naszej stronie Facebookowej! Zapraszamy do polubienia nas na FB!

Podziel się postem

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on linkedin
Share on print
Share on email

KOMENTARZE

Uwaga! Obraźliwe komentarze będą publikowane z metadanymi!

2 komentarze do wpisu „Wenezuela – socjalistyczne piekło, w którym zatankujesz bak do pełna za 0,06 grosza”

Dodaj komentarz