Pożar samochodu na poboczu

Polski kierowca uratował zwierzęta na autostradzie

Polski kierowca ciężarówki udzielił słowackiej hodowczyni psów bezinteresownej pomocy gasząc pożar jej samochodu i ratując zwierzęta zamknięte w środku.

Polscy kierowcy nie mają dobrej opinii za granicą. Ta historia jest jednak inna. Na jednej ze słowackich autostrad doszło do pożaru samochodu. Słowacka hodowczyni psów rasowych przewoziła Volkswagenem Sharanem swoją sforę, kiedy samochód stanął w płomieniach. Kobieta uciekła z samochodu, ale zwierzęta zostały w środku. Żaden kierowca nie zatrzymał się oby pomóc ugasić pożar.

Sytuację uratował polski kierowca ciężarówki DAF XF105 na rejestracjach z Mińska Mazowieckiego. Udzielił kobiecie bezinteresownej pomocy, ugasił pożar, uratował zwierzęta…i odjechał.

Kim był kierowca?

Kobieta nie zdążyła podziękować kierowcy.

Zaskoczona kobieta nawet nie zdążyła poprosić go o kontakt, ale udało się jej zrobić zdjęcie TIR-a. Jest bardzo przejęta […] i bardzo wdzięczna, bo mężczyzna uratował jej ukochane zwierzaki. Bardzo chce mu jeszcze raz serdecznie podziękować. Tylko jak go znaleźć? Po powrocie do domu patrzy na fotografię TIR-a. Dostrzega jego numery rejestracyjne. To może być trop!

Bohatera ostatecznie udało się odnaleźć przez Facebooka.

Jak mogło wyglądać całe zdarzenie?

Nie dysponujemy nagraniem ze zdarzenia, ale mogło ono wyglądać mniej więcej tak, jak w relacjonowanej sytuacji z Rosji, w której BMW stanęło w płomieniach.

Podobną sytuację możemy zobaczyć na filmiku „Jak zatrzeć silnik w Renault, rozbieganie silnika – kobieta nie wie co zrobić!!!”, w którym mamy do czynienia z rozbieganiem silnika turbodiesla Renault w Warszawie.

Źródła

Podziel się postem

KOMENTARZE

Uwaga! Obraźliwe komentarze będą publikowane z metadanymi!

Dodaj komentarz